Kategoria: Toksyczne dzieciństwo

DETOKSYKACJA KOMUNIKOWANIA SIĘ

Nie wstydź się parentezy – przesadnej, melodyjnej wymowy, której większość dorosłych zaczyna używać całkowicie automatycznie przy zwracaniu się do małych dzieci. Pomoże to dziecku wyodrębnić główne dźwięki w mowie, co przyda mu się, kiedy samo zacznie mówić Gdy tylko masz czas, śpiewaj dziecku dawne piosenki i kołysanki, recytuj wierszyki i rytmiczne wyliczanki – stanowiące brzmieniowe fundamenty pod naukę mówienia, a później także czytania i pisania. Aby rozwijać w dziecku zdolność skupiania uwagi, baw się z nim w zabawy połączone z wyczekiwaniem na coś, a kiedy podrośnie, bawcie się w gry typu „do biegu gotowi, start”, wymagające czekania na sygnał. Uważnie słuchaj, kiedy dziecko reaguje na twoje uwagi, i odpowiadaj mu w podobny sposób. Kiedy zacznie mówić, powtarzaj jego słowa i poszerzaj kontekst. Kiedy dziecko użyje słowa w nieodpowiedniej formie, powtórz je, używając formy poprawnej. Chwal dziecko za poprawne użycie nowych słów. Stwarzaj dziecku okazję do rozpoczęcia rozmowy i reaguj na jego werbalne i niewerbalne komunikaty.

Interesujesz się interakcjami społeczeństwa, chcesz zawsze wiedzieć co w trawie piszczy? To wspaniale, że trafiłeś na nasz serwis Mam nadzieję, że się tutaj zadomowisz i zostaniemy razem na dłużej! Zapraszam do czytania!

Slang

Młodzi ludzie zawsze tworzyli własne w dużym stopniu niezrozumiałe, stąd poniekąd groźne dla dorosłych – pomagające im wyrazić własną tożsamość. Przez cały ostatni wiek większość slangów była mówiona, więc kiedy obecnie dzięki rozwojowi techniki pojawiły się także slangi pisane, dorosłemu pokoleniu wydają się jeszcze groźniejsze. Jednakże w przeszłości, kiedy jeszcze w modzie było pisanie listów, autorzy gawędziarskich epistoł także bardzo często stosowali zupełnie osobisty styl pisania. Miałam kiedyś okazję obejrzeć listy pisane w dzieciństwie przez królową Wiktorię (a napisała ich niemało) i byłam zafascynowana, oglądając te teksty, naszpikowane dziwacznymi skrótami i błędnie napisanymi wyrazami – wyglądające niemal jak współczesne wiadomości tekstowe. Królowa Wiktoria jednak nie miała żadnych problemów z przejściem od tej formy do języka państwowego, gdy sytuacja tego wymagała. Jak zauważył psycholog kognitywny Steven Pinker: „Telegraf bynajmniej nie sprawił, że ludzie wyeliminowali z mowy przyimki i zaczęli kończyć każde zdanie słowem STOP”.

Interesujesz się interakcjami społeczeństwa, chcesz zawsze wiedzieć co w trawie piszczy? To wspaniale, że trafiłeś na nasz serwis Mam nadzieję, że się tutaj zadomowisz i zostaniemy razem na dłużej! Zapraszam do czytania!

Samodzielne czytanie

Badania wykazały, że dzieci, którym rodzice czytali, oprócz innych korzyści czerpanych z literatury, rzadziej mają kłopoty. Kulenie się u boku mamy, żeby wspólnie obejrzeć książeczkę z obrazkami, stanowi źródło niewyczerpanej przyjemności dla maluchów, ale nawet starsze dzieci, które potrafią już same czytać, czerpią korzyści ze słuchania dobrej książki czytanej na głos. Autor powieści dla dzieci Robert Louis Stevenson utrzymywał, że historii powinny słuchać dzieci w każdym wieku, gdyż jak inaczej poznają „kuranty lekkich słów i marsz statecznych zdań”? To jedyny techniczny wyjątek, który może znaleźć się w sypialni dzieci. Jeśli nie masz możliwości samej czy samemu czytać dziecku, dobra książka na kasecie czy płycie CD wydaje mi się znacznie sensowniejszą pomocą w zaśnięciu niż migocący ekran telewizora. (Książki mówione stanowią także prawdziwe błogosławieństwo podczas długiej jazdy samochodem).

Interesujesz się interakcjami społeczeństwa, chcesz zawsze wiedzieć co w trawie piszczy? To wspaniale, że trafiłeś na nasz serwis Mam nadzieję, że się tutaj zadomowisz i zostaniemy razem na dłużej! Zapraszam do czytania!

Kreatywne myśle

Kiedy dziecko zaczyna dorastać, najlepszymi rozmowami są takie, które zachęcają do użycia języka wyrażającego myśli. W studium opublikowanym w Wielkiej Brytanii w 2004 roku te najcenniejsze z edukacyjnych doświadczeń dzieci w wieku przedszkolnym (a moim zdaniem do dzieci szkolnych odnosi się to w równym stopniu) określono mianem „podtrzymywanego wspólnego myślenia” wraz z dorosłym. Aby ten proces zaistniał, potrzebna jest podtrzymywana wspólna rozmowa. Jedna z autorek tego opracowania Iram Siraj-Blatchford wytłumaczyła mi, że kluczem jest „otwieranie języka zamiast zamykania go”. Dorośli zbyt często zadają pytania zamknięte, na które istnieje tylko jedna prawidłowa odpowiedź („Jaki to kolor?”, „Ilu masz kolegów?”). Dziecko rozumie pytania i odpowiada na nie, i to jest koniec wymiany zdań, albo też nie rozumie, o co jest pytane, i nie odpowiada, co również oznacza koniec wymiany zdań, przy czym w tym drugim wypadku dziecko odczuwa dyskomfort. Znacznie bardziej produktywne są pytania spekulujące: „Zastanawiam się, co by się stało, gdyby…”, „Jak myślisz, co on zrobi?”, „Czy nie byłoby ciekawe, gdyby…?”.

Interesujesz się interakcjami społeczeństwa, chcesz zawsze wiedzieć co w trawie piszczy? To wspaniale, że trafiłeś na nasz serwis Mam nadzieję, że się tutaj zadomowisz i zostaniemy razem na dłużej! Zapraszam do czytania!
error: Content is protected !!